LEGO Marvel Super Heroes: 76109 Quantum Realm Explorers

Z okazji premiery filmu Ant-Man and the Wasp LEGO wypuszcza jeden zestaw złożony z 200 części. Wyceniony został na $19.99, czyli w Polsce kosztować pewnie będzie 119zł.

Za tą cenę otrzymujemy pojazd Quantum (kwantowy?) oraz trzy figurki: Ant-Mana, Wasp i Ghost. Będzie można go kupić już 1 czerwca.

Premiera filmu w Polsce 3 sierpnia.

76109 Quantum Realm Explorers 1

76109 Quantum Realm Explorers 3

76109 Quantum Realm Explorers 2

Reklamy

Recenzja #13: 76107 Thanos: Ultimate Battle

W końcu!

Już po premierze Avengers: Infinity War.I nareszcie możecie przeczytać gotową recenzję drugiego największego tegorocznego zestawu z regularnej serii bazowanej na uniwersum Marvela 🙂 .

A więc serdecznie zapraszam do przeczytania i obejrzenia recenzji 😉 .


 W poniższej recenzji nie będzie spoilerów z filmu o ile nie uważasz samego zestawu za spoiler.


Numer i nazwa: 76107 Thanos: Ultimate Battle
Seria: LEGO Marvel Super Heroes
Rok i miesiąc wydania: 2018
Liczba części: 674
Liczba figurek: 4
Cena: 379,99 zł

Dostajemy duże pudełko.
Tfu, duże pudło. Niestety na nim znajdziemy tylko nadruk pojazdu i figurek kilka razy.

Tzn. nie zrozumcie mnie źle, pudełko jest naprawdę spoko, ale pokazuje idealnie, że tak naprawdę zestaw nie składa się z wielu konstrukcji, a z jednej i kilku figurek.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Recenzja #13 -   (1)

Na odwrocie wygląda to lepiej, przedstawione są funkcje i niektóre części zestawu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Recenzja #13 -   (2)

Natomiast liczbę części obrazuje liczba woreczków z częściami. Aż nie zmieściłem ich na jednym zdjęciu 😀 .

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Recenzja #13 -   (3)

I musiałem zrobić dwie fotki 😉 .

Chociaż mi by to nie przeszkodziło, że są trzy duże worki z częściami, a nie dziewięć mniejszych.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Recenzja #13 -   (4)

W sumie instrukcja też jest całkiem duża, ale jest to według mnie bez sensu, po prostu LEGO próbuje robić wszystko tak, aby składać zestawy jeszcze łatwiej.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Recenzja #13 -   (5)

Na szczęście naklejek nie jest za dużo. Cieszę się, że kopuła na statku ma nadruk i nie trzeba przyklejać zakrzywionej naklejki 🙂 .

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Recenzja #13 -   (6)

W tym zestawie akurat dostajemy czerwony kamień nieskończoności, czyli Reality Stone – kamień rzeczywistości.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Recenzja #13 -   (7)

To jak już omówiłem co w pudełku to czas składać!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Recenzja #13 -   (8)

Po kolei dostajemy figurki i dalsze części statku kosmicznego Strażników galaktyki.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Recenzja #13 -   (9)

Budowa jest prosta, jednak sprawia dużo frajdy 😀 .

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Recenzja #13 -   (10)

I tak po trochu, z woreczka na woreczek nasz statek jest coraz większy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Recenzja #13 -   (11)

Ale nim zajmiemy się później, bo według mnie najwięcej ludzi kupi ten zestaw dla figurek! A jest ich aż … 4…?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Recenzja #13 -   (12)

Uważam, że jest to bardzo słabe, zestaw kosztuje prawie 400 złotych i otrzymujemy tu tylko 4 figurki – 1 taką jak w zeszłym roku, 1 z lekko zmienionym nadrukiem na torsie, 1 z zmienionym nadrukiem i dorzuconymi częściami na plecy i tylko 1 totalnie nową figurkę. Wróć, tu też tylko zmienione kolorki i nadruki – przecież Thanos już był dostępny w jednym zestawie kilka lat temu.

Także nie do końca jestem z tego zadowolony.

Ale nadrabia to rękawica nieskończoności. Jak na razie, dostępna tylko w tym zestawie.

Uwaga: Na zdjęciu możesz zobaczyć wszystkie 6 kamieni nieskończoności, a w zestawie jest tylko czerwony.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Recenzja #13 -   (13)

Tak prezentuje się kosmiczny duet.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Recenzja #13 -   (14)

A tak dwóch przeciwników, którzy wiedzieli za dużo.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Recenzja #13 -   (15)

A tak zielony pan w złotej rękawiczce. Myślicie, że Hulk dałby radę ją używać?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Recenzja #13 -   (16)

To teraz może co nieco o pomarańczowo szarym statku kosmicznym.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Recenzja #13 -   (21)

Wygląda naprawdę spoko, wielkościowo dokładnie jak pierwszy Milano z 2014 roku.
Zarówno od boku jak i przodu prezentuje się świetnie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Recenzja #13 -   (22)

Podwójny system otwierania konstrukcji z przodu jest ciekawy, wynika to z skuterka strażników.

 

 

 

 

 

 

 

 

Recenzja #13 -   (18)

Od tyłu można włożyć rekawicę na stojaku.

 

 

 

 

 

 

 

Recenzja #13 -   (19)

A tak prezentuje się po dołączeniu kapsuły z zestawuz Thorem, który ostatnio recenzowałem o tutaj (klik).

 

 

 

 

Recenzja #13 -   (20)

Ekstra jest to, że sam statek może pomieścić 4 figurki na siedząco i 1 na stojąco, a do tego kapsuła może pomieścić kolejne 3! Co łącznie daje 7, czyli idealnie zmieszczą się tam wszyscy Guardians of the Galaxy.

 

 

 

Recenzja #13 -   (24)

A tu wcześniej wspomniany skuterek. Trochę przesada, ale dzięki temu figurki solidnie siedzą w przedniej części kokpitu.

Recenzja #13 -   (25)

I tak oto prezentuje się cały zestaw: trójka superbohaterów, wielki-średni statek kosmiczny i Thanos z rękawicą i nożem do masła 😀 .

Recenzja #13 -   (17)


Podsumowując, zestaw jest naprawdę fajny. Statek spełnia swoją rolę, figurki mimo, że niektóre to odgrzewane kotlety są z pewnością nieźle wykonane, ale cena. Według mnie taki set to powinien kosztować max 300 złotych. Ale niestety, LEGO drożeje i nie zapowiada się aby przestało, chyba, że zaczną faktycznie przejmować się podróbkami z drugiego końca świata, które są coraz lepiej wykonywane.

W skrócie: Zestaw oceniam na plus i polecam jeśli akurat macie tyle kasy i jesteście wielkimi fanami Marvela i serii LEGO.


Na koniec jeszcze fotka Star Lorda i Gamory w ich kolejnym już pojeździe.

Recenzja #13 -   (26)

 

Recenzja #13 -   (23)

Recenzja #12: 76102 Thor’s Weapon Quest

Już jutro (piszę w czwartek 26.04) oficjalna premiera Avengers: Infinity War. Zrecenzuję dziś dla was drugi co do wielkości i drugi jeśli chodzi o zestawy na podstawie tego filmu na moim blogu. Tu znajdziecie pierwszą reckę 🙂 .

Zaczynajmy!


Numer i nazwa: 76102 Thor’s Weapon Quest
Seria: LEGO Marvel Super Heroes
Rok i miesiąc wydania: 2018
Liczba części: 223
Liczba figurek: 3
Cena: 119,99 zł

Na dzień dobry średniej wielkości sensownie zadrukowane pudełko .
Co mnie cieszy, to fakt, że graficy nie dorysowali za dużo tak jak w przypadku niektórych innych zestawów.

Recenzja #12 - 1

Oczywiście grafiki promujące zestaw są z obu stron i z obu stron prezentują całkiem nieźle ten zestaw. W końcu takie jest ich zadanie.

Recenzja #12 - 2

Po otwarciu pudełka i wysypaniu zawartości widać 4 rzeczy: dwa woreczki z częściami, instrukcję składania i naklejki. Nie ma się co dziwić składu, nic nie zaskakuje, no chyba, że brak komiksu, bo przecież w dawnych zestawach Marvela był.

Recenzja #12 - 3

Instrukcja jest mała i dosyć cienka, bo i zestaw jest nie za duży.

Są naklejki. Dobrze, że przynajmniej nie ma ich za dużo. Tylko kilka do przyklejenia na mały statek kosmiczny i machinę.

Recenzja #12 - 4

Tak prezentują się części z pierwszego woreczka; dużo pomarańczowego i szarego. Są m.in. dwie kopuły i dużo więcej.

Recenzja #12 - 5

A z drugiego woreczka otrzymujemy czarne i niebieski części.

To tu otrzymujemy części „energetyczne”. Jest ich całkiem sporo.

Recenzja #12 - 6

Tyle mamy złożone po użyciu części z pierwszej saszetki.

Prawie cały statek kosmiczny i figurkę.

Recenzja #12 - 7

Dzięki częściom z drugiego woreczka można skończyć całą kapsułę.
Zobaczcie jak wygląda z różnych stron:

Recenzja #12 - 8

Bo ten pojazd to kapsuła ratunkowa, którą można podłączyć do głównego statku Strażników Galaktyki.

Recenzja #12 - 9

Jest otwierana z trzech stron, to znaczy od przodu, tyłu i można zdjąć klapkę z góry.

Skrzydeł i śmigieł nie stwierdzono. W końcu jest do poruszania się w kosmosie.

Recenzja #12 - 10

Można na wylot zobaczyć co za stateczkiem.
To dzięki dwóm kopułom, o których już wspomniałem.

Recenzja #12 - 11

I doszliśmy do momentu, gdzie popiszę trochę o figurkach.

Otrzymujemy trzy figurki – jedną powtórkę z zeszłorocznego zestawu i dwie nowe – nastoletniego Groota i mocno odnowionego Thora.

Recenzja #12 - 12

Wszyscy mają nadruki zarówno na przodzie jak i na tyle. To bardzo dobrze. Szkoda, że nie ma nadruków na nogach i rękach, ale nie można mieć wszystkiego.

Recenzja #12 - 13

I teraz może napiszę coś o drugiej, mniejszej konstrukcji w zestawie.

Film już widziałem przedpremierowo wczoraj i powiem szczerze, że ten zestaw i jego elementy mają większy sens po filmie niż przed nim 😀 .

Więc uważam, że konstrukcja na poniższym zdjęciu poradziła sobie nie najgorzej. Bo odwzorowanie oryginału było trudnym zadaniem.

Recenzja #12 - 14

Tu jeszcze kosmiczny duet – Groot&Rocket. I fioletowy Kamień Nieskończoności – Power Stone. Nie będę zdradzał, jeśli, czemu i jak ten kryształ pojawił się ponownie u strażników i Thora 🙂 .

Recenzja #12 - 15

A tu Thor – Groot. Myślicie, że mogliby ze sobą walczyć?

Recenzja #12 - 16

A tak prezentuje się z innej perspektywy machina i Thor z nowym młotkiem. Swoją drogą mi się nie do końca pojawia.

Recenzja #12 - 17

Tak prezentuje się kapsuła z góry (bez dachu). Świetne jest w niej to, że może ze spokojem pomieścić 3 osoby.

Recenzja #12 - 18

I tak prezentują się wszystkie elementy zestawu – kapsuła, figurki i machina (specjalnie nie piszę co to jest, nie lubię spoilerować ludziom filmów 😉 ).

Recenzja #12 - 19

Podsumowując krótko wszystko co napisałem, dostajemy tu 2 całkiem fajne z 3 figurek, nienajgorszy pojazd – bardziej niż wygląd cieszy mnie jego funkcjonalność oraz konstrukcję, która urozmaica zestaw. Zdecydowanie polecam wiernym fanom serii, ale i zwykłym fanom LEGO, bo części w tym zestawie są naprawdę zacne.

A już jutro/pojutrze pojawi się najważniejsza recenzja związana z tym filmem – zestawu z Thanosem i Rękawicą nieskończoności.

LEGO obchodzi 10 lat Marvel Cinematic Universe

Może wiecie, że Marvel Cinematic Universe obchodzi 10 lat swojego istnienia. I LEGO też obchodzi tą okrągłą rocznicę. Wrzuciło do sieci taki plakat z Avengersami.

Możecie zobaczyć tu też figurki, których jeszcze nie ma w zestawach. Piszę jeszcze, bo prawdopodobnie latem ukaże się dodatkowy zestaw bazowany na Infinity War. Jest to nowa wersja Bucky’iego Barnes’a, czyli White Wolf, Wong oraz Wasp.

LEGO obchodzi 10 lat Marvel Cinematic Universe

Recenzja #10: 76079 Ravager Attack

Dokładnie za miesiąc premiera filmu Avengers: Infinity War dlatego dziś kolejny wpis z  serii recenzji zestawów z linii klocków LEGO Marvel Super Heroes.

Będzie to kolejna recenzja zestawu na licencji Strażnicy Galaktyki VOL.2.


Zaczynamy!

Numer i nazwa: 76079 Ravager Attack
Rok i miesiąc wydania: 2017
Seria: LEGO Marvel Super Heroes
Liczba części: 197
Liczba figurek: 3
Cena: 119,99 zł


Zestaw dostajemy w dosyć małym pudełku z dużą ilością nadruków na stronie przedniej i tylnej. Tradycyjnie wszystkie loga, zdjęcia elementów zestawu i dużo efektów dorysowanych komputerowo.

Recenzja #10 - 1

Aby wiedzieć jak złożyć zestaw w pudełku znajdziemy jedną, ale o dużej powierzchni instrukcję.

Recenzja #10 - 2

Drugim papierkiem jest komiks, dodawany do wszystkich zestawów z Marvel Super Heroes.

Recenzja #10 - 3

Jak już wiemy jak złożyć zestaw to wypadałoby mieć z czego. A to otrzymujemy w podziale na dwa duże woreczki foliowe.

Recenzja #10 - 5

Tak się prezentują ów części; jest ich całkiem duża garstka i znajdą się rzadsze i ciekawsze części.

Recenzja #10 - 6

Pierwszą, w zasadzie największą konstrukcją do złożenia jest taki oto jednoosobowy stateczek najemników:

Recenzja #10 - 7

Tak się prezentuje się statek kosmiczny z przodu i z tyłu.

Recenzja #10 - 8

Następnym elementem jest drzewko, kawałek skrzydła od Milana strażników i działko strzelające energetycznymi pociskami.

Recenzja #10 - 9

No i teraz najciekawsze elementy zestawu – figurki.

Otrzymujemy trzy – Rocketa, Mantis oraz Ravagera.

Recenzja #10 - 10

Dwóch strzelców uzbrojonych po zęby

Recenzja #10 - 11

i jedną, kosmiczną istotę z filmu 🙂 . To dla niej jest działko przymocowane koło drzewka.

Recenzja #10 - 12

Ravager w swoim pojeździe. Statek niestety pomieści tylko jedną figurkę.

Recenzja #10 - 14

A tu Matis i element przyrody i technologii.

Recenzja #10 - 13

Tak się prezentuje cały zestaw, trzy figurki, akcesoria i dwie konstrukcje. Jest całkiem nieźle, w zasadzie nie ma do czego się przyczepić poza zbytnią miniaturyzacją statku, ale pamiętajmy, że to tylko zestaw za lekko ponad stówkę.

Dlatego spokojnie mogę polecić ten zestaw, jest wart swojej ceny i tym razem nie tylko dla figurek 😀 .

Recenzja #10 - 15


Bonusowa fotka

Kto strzeli pierwszy?

Recenzja #10 - 16

Recenzja #9: 76080 Ayesha’s Revenge

Premiera filmu Avengers: Infinity War tuż tuż, bo za około miesiąc, więc dalej kontynuuję serię recenzji zestawów z serii LEGO Marvel Super Heroes.

Dziś zrecenzuję zestaw bazowany na filmie Strażnicy Galaktyki VOL.2.

Numer i nazwa: 76080 Ayesha’s Revenge
Rok i miesiąc wydania: 2017
Seria: LEGO Marvel Super Heroes
Liczba części: 323
Liczba figurek: 4
Cena: 169,99 zł

Klocki otrzymujemy w dosyć podłużnym, ale dobrze zadrukowanym pudełku.

Recenzja #9 - 1

Na jego tyle, tak jak na wszystkich zestawach z tej serii znajdują się obrazki przedstawiające funkcjonalności elementów zestawu.

Recenzja #9 - 2

Po otwarciu otrzymujemy 4 elementy papierowe – dwie instrukcje składania, minikomiks oraz naklejki.

Recenzja #9 - 3

No właśnie – moje nieulubione naklejki.
W zestawie za prawie 200 złotych mogłyby już być nadruki.

Recenzja #9 - 4

A klocki otrzymujemy w 3 woreczkach.

Recenzja #9 - 5

Jest ich całkiem dużo, chociaż w (dużym) pudełku wolna przestrzeń też się znalazła.

Recenzja #9 - 6

Przechodząc do figurek, zacznę od Baby Groota.

Taka figurka jest dostępna tylko w dwóch zestawach, jednakże w każdym z nich jest w innym stroju nadruku, co oznacza, że tą figurkę możemy zdobyć tylko w tym zestawie.

Recenzja #9 - 7

Kolejną figurką, również dosyć unikalną jest Ayesha – znajdziemy ją tylko w tym zestawie. Chociaż nie wiem jak dla was, dla mnie ta figurka dużej wartości nie ma.

Recenzja #9 - 8

Następną figurką jest Peter Quill, zwany w galaktyce jako Star Lord 😉 .

Figurka jest pospolita i jest to kolejna wersja Quilla. Ale w 2017 to była jedyna figurka w takim stroju – teraz,w 2018 się to zmieniło, ponieważ taka sama figurka jest w zestawie z Thanosem.

Recenzja #9 - 9

Ostatnią figurką, ponownie rzadką jest Yondu.
Gościa myślę i mam nadzieję nikomu nie trzeba przedstawiać.

Dostępna tylko w tym zestawie.

Jego „fryz” też znajdziemy tylko w tym zestawie.

Recenzja #9 - 10

Tak prezentują się wszyscy bohaterowie tego zestawu:

Recenzja #9 - 11

A tak wyglądają tyłem. Dodam jeszcze, że Ayesha i Peter mają dwa wyrazy twarzy, zobaczycie na kolejnych zdjęciach 😉 .

Recenzja #9 - 12

Pierwsza konstrukcja – „dron” Ayeshy – miły dodatek do zestawu, ale nie ma co ukrywać, że nikt nie kupi tego całego zestawu dla takiego elementu.

Jego rączki, czy też skrzydła rozkładają się, mogą zmieniać położenie. Ma też silniki. Szkoda, że nie można umieścić postaci w środku, no ale w filmie też jej nie było.

Recenzja #9 - 13

Kolejnym elementem jest skała na Ego z bombą.

Recenzja #9 - 14

Element jest bawialny, ponieważ gdy naciśniemy gwałtownie bombę kilka czerwonych klocków odleci w górę.

Recenzja #9 - 15

Wisienką na torcie, a raczej daniem głównym jest kapsuła Yondu.

Recenzja #9 - 16

Tak jak cały ten pojazd kosmiczny z zewnątrz mi się podoba, tak od wewnątrz bardzo kiepsko i nie jestem zadowolony. Kapsuła pomieści tylko jedną figurkę, a w filmie było to o wiele wiele więcej.

Recenzja #9 - 17

Tak prezentuje się od tyłu – w oczy rzucają się silniki.

Recenzja #9 - 18

Na prawej burcie (jeśli tak mogę określić prawą stronę statku kosmicznego) pod kopułą znajduje się jeden schowek.

Recenzja #9 - 19

A na lewej burcie uchwyty na klucz i gaśnicę.

Recenzja #9 - 20

Całość wygląda naprawdę fajnie.

Recenzja #9 - 21

Wszystkie figurki są bardzo fajnie, pojazd główny też, pojazd pomocniczy ujdzie w tłoku i ogólna fajność jest na wysokim poziomie.

Recenzja #9 - 22

Reasumując, warto kupić zestaw chociażby dla figurek, ponieważ tylko jedna figurka to odgrzewany kotlet, a reszta to absolutne perełki 😀 . Wszystkie konstrukcje są (no bo są) przemyślane i gdyby cena zestawu byłaby niższa to zestaw byłby chyba idealny 😉 .


Bonusowe zdjęcia

Zdjęcie 1.
Peter i Yondu – Syn i Ojciec

Recenzja #9 - 23

Zdjęcie 2.

-Oddaj bombę.
-I AM GROOOOOT!

Recenzja #9 - 24

Recenzja #8: 76101 Outrider Dropship Attack

Za niecałe dwa miesiące w kinach film Avengers: Infinity War, a zestawy bazowane na nim od soboty są w sprzedaży. Postanowiłem, że kupię kilka i je zrecenzuję. Zacznę od zestawu najmniejszego.

Jest to chyba pierwsza lub jedna z pierwszych recenzji tego zestawu w Polsce w chwili pisania i publikacji recenzji, bardzo mi miło 🙂 .

Zaczynamy!

Numer i nazwa: 76101 Outrider Dropship Attack
Rok i miesiąc wydania: Marzec 2018
Seria: LEGO Marvel Super Heroes
Liczba części: 124
Liczba figurek: 4
Cena: 69,99 zł

Zestaw w prawie kwadratowym pudełku można przyrównać do battle pack’a z serii LEGO Star Wars, jednakże są tu bardziej unikalne figurki… ale wszystko po kolei 😉 .

Recenzja #8 - 1

Po otwarciu pudełka i wysypaniu zawartości ukazują się: dwa woreczki z częściami, instrukcja składania, dwie części do złożenia statku i naklejki.

Recenzja #8 - 2

Tak prezentują się części po rozcięciu woreczków. Nie mogę przeboleć, że części do złożenia figurek zawsze muszą być w dwóch osobnych woreczkach. Bez sensu.

Recenzja #8 - 3

Kolejnym oczywistym minusem są naklejki. Nadruki zdecydowanie lepsze, jednak jestem w stanie to przeboleć widząc wielkość i dostępność tego zestawu.

Recenzja #8 - 4

Tu już coś bardziej miłego, zamiast 1 kamienia nieskończoności dostajemy aż 4.
A tylko 1 będzie w użyciu w zestawie 🙂 .

Może ktoś by się chciał wymienić na inne kamienie nieskończoności?

Recenzja #8 - 5

Nie będę opisywał etapów budowania pojazdu Outrider’ów, bo buduje się go naprawdę bardzo łatwo szybko i szybko.

Tak prezentuje się z przodu i z tył:

Recenzja #8 - 6

A tak z boku – naklejki niestety są, ale na szczęście nie rzucają się za bardzo w oczy.

Statek wyposażony jest w dwa działka, które LEGO wrzuca gdzie popadnie.
Niby fajnie, że coś jest, ale z drugiej strony te elementy trochę robią się już nudne.

Recenzja #8 - 7

Części tworzące statek rozkładają się i dzięki temu można umieścić dwie figurki w środku. Tak, idealnie się mieszczą 🙂 .

Recenzja #8 - 8

Jest konsola do sterowania i miejsce na Kamień nieskończoności.

Recenzja #8 - 9

To chyba na tyle ze statku, teraz przejdźmy do najciekawszej części tego zestawu, czyli figurek.

Dostajemy tu 4 figurki: dwóch takich samych outriderów, „Nomada” Kapitana Amerykę i nową wersję Czarnej Wdowy.

Figurki z armii Thanosa znajdziemy jeszcze w 2 zestawach, ale nasi superbohaterowi są tylko w tym zestawie co czyni go porządanym przez zbieraczy wszystkich figurek z wszystkich serii.

Tak mi się trochę outriderzy kojarzą jako przeciwności Chitauri z pierwszej części Avengers – bo nie mają żadnych broni, a Chitauri mają, mają przeciwny kolor i są zaawansowanymi figurkami, bo mają uprzęże na dodatkowe kończyny.

Recenzja #8 - 10

Superbohaterowie mają dwie miny, ze względu na to, że mają włosy, ale kosmiczni najeźdźcy nie mają drugiej „miny”, ale i tak mają nadruk na tyle głowy. Na plus!

Recenzja #8 - 11

Czarna Wdowa vs Outrider

Recenzja #8 - 12

Outrider vs Captain America

Recenzja #8 - 13

Tak prezentuje się złożony zestaw.

Superbohaterowie i kosmici gotowi do walki o Space Stone.

Recenzja #8 - 14

I na koniec – części zapasowe, oprócz 3 kamieni jeszcze 6 innych części.

Recenzja #8 - 15


Reasumując, jest to całkiem fajny zestaw. Mimo kilko mankamentów w tej cenie uważam, że jest opłacalny, figurki są bardzo dopracowane i fajne oraz jest ich aż 4 no i ostatecznie ten ich statek kosmiczny też nie jest taki tragiczny 😉 .

Mogę go wam polecić, chociaż możecie kupować też inne zestawy, będziemy mogli się wymienić Infinity Stone’sami 😀 .


Bonusowe zdjęcie

Outrider goniący Capa 😀

Recenzja #8 - 16