Mini-recenzja #25 – Magazyn Lego Ninjago 10/2017

A dziś dla odmiany zrecenzuję dla was magazyn Lego, a nie książkę 🙂 .


Najnowszy magazyn Lego to kolejny numer magazynu Lego Ninjago – 10/2017. Jest to numer maździernikowy 😉 .

Mini-recenzja #25 – 1

Za 12 złociszy otrzymujemy: magazyn, 5 naklejek kolekcjonerskich oraz klocki, czyli figurkę z dodatkiem z serii Lego Ninjago.

Karty opisywałem już w jednej z wcześniejszych recenzji (wszystkie są tutaj) dlatego zacznę od prezentu klockowego 😉 , bo wydaje mi się akurat najciekwszy.

Mini-recenzja #25 – 2

W ramach tego numeru magazynu dostajemy figurkę Nindroida z Technokosą. Jest to wersja Nindroida z nadrukiem na torsie z zestawu 70588 Titanium Ninja Tumbler z zeszłego roku.

Aby ją złożyć otrzymujemy 8 części. Czy to dużo, czy mało? Według mnie wystarczająco na taką postać jak zwykły wojownik z armii.

Mini-recenzja #25 – 3

Figurka ma maskę (hełm), ale nie trzeba jej zakładać, ponieważ na głowie figurki jest całkiem fajny nadruk wściekłej twarzy ninja – androida.

Mini-recenzja #25 – 5

Jako broń tak jak już wspomniałem do figurki otrzymujemy Technokosę. Nie jest za mała, nawet pasuje do figurki.

Mini-recenzja #25 – 4

Tak wygląda figurka z bronią gotowa na walkę: Całkiem całkiem

Mini-recenzja #25 – 6

A w magazynie jak zwykle bardzo dobry komiks, w którym w głównej roli Dareth i Ronin 🙂 .

Mini-recenzja #25 – 8

Oczywiście postaci z humorem i ze swoimi cechami jak zwykle – dla Daretha liczą się puchary, a dla Ronina skarby i pieniądze 😀 .

Mini-recenzja #25 – 10

Jest też notka o Smoku Dyfuzji, czyli aktualnym środku transportu i walki Nyi i Kai’a.

Mini-recenzja #25 – 7

Z magazynu możemy sobie także wydrzeć dwa plakaty – z armią Nindroidów oraz z Lloydem. Niestety są nadrukowane obustronnie, tzn naraz może wisieć tylko jeden plakat, chyba że powiesi się go na szybie 😀 .

Mini-recenzja #25 – 9

Podsumowując – fajnie, że dostajemy figurkę, której nie można już kupić – jest to faktycznie figurka Limited Edition, aczkolwiek osobiście wolę np. Wojownika z kamiennej armii (jego recenzję znajdziecie tutaj). Nigdy nie byłem fanem nindroidów, a raczej powiem, że wolę drużynę ninja. Ale pod względem rzadkości figurki to aktualnie Nindroid wymiata!

Natomiast magazyn trzyma poziom i można się przy nim uśmiechnąć i to nie raz 😉 .


A już za miesiąc, od 29 listopada kolejny numer magazynu Lego Ninjago z figurką Zane’a.

Mini-recenzja #25 – 11

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s